| Autor | GÓRNICKA-ZDZIECH IZABELA |
|---|---|
| Ilość stron | 179 |
| Ilustracje | liczne autorskie rysunki w tekście |
| Miasto | Warszawa |
| Nr wydania | pierwsze |
| Rodzaj okładki | tektura lakierowana |
| Rok | 2009 |
| Stan zachowania | bardzo dobry, kolekcjonerski |
| Wydawca | Prószyński i S-ka |
| Wymiary | 24 x 17 cm. |
"Przeciętna polska kobieta, gdy idzie z kimś do łóżka, gasi światło, rozbiera się, a potem pod kołdrę wskakuje jak do basenu. Pamiętać będę zawsze mój pierwszy raz z żoną. Przez trzy pokoje w amfiladzie weszła nago wyprostowana piękna, wspaniała Teresa… Po tych wszystkich pływaczkach aż mnie zatkało". Tak opowiadał i tak żył. Franciszek Starowieyski powraca w tej książce w historiach o urodzie i brzydocie, miłości i zdradzie, duchowości i cielesności. Zjawia się w towarzystwie wszystkich swoich muz. Nikt jak on nie potrafi snuć barwnych opowieści o kobietach, szukać w nich chutnego spojrzenia i malować ich kształtów z nieskrywaną fascynacją. Jako artystę nigdy nie interesowały go święte dziewice. Narysował tylko jedną programowo. Wszystkie kobiety na jego rysunkach triumfują w chwale. Tworzył obrazy feministyczne. "Zawsze chwalę kobiety upadłe, bo kto wymyślił, że kobieta upadła jest upadłą i o co w tej upadłości chodzi – o sprawy seksualne, czy o to, że straciła rozum?" – pytał do końca.