SŁOWACKI JULIUSZ Genezis z Ducha [oprawa Radziszewski]

SŁOWACKI JULIUSZ Genezis z Ducha [oprawa Radziszewski]

1926

AutorSŁOWACKI JULIUSZ
Ilustracje10 - Franciszek Siedlecki
Rodzaj okładkiszeroki płsk. ozdobny - Franciszek Radziszewski
Rok1926
Stan zachowaniabardzo dobry
WydawcaMortkowicz

Albowiem duch mój przed początkiem Stworzenia był w Słowie, a Słowo było w Tobie a jam był w Słowie
chciałoby się zacytować Słowackiego :)

W tej książce skupia się niemalże wszystko co najważniejsze w bibliofilstwie.
Bardzo chętnie znalazłbym się dzisiaj w gronie kupujących !

Mamy tu wspaniałego poetę, bardzo ciekawy tekst i wspaniałą oprawę.
Świetne ilustracje i bardzo niski nakład książki.
Doskonały wydawca, czerpany papier.
Czego chcieć więcej ?
Bardzo się cieszę, że zgodził się Pan wziąć udział w programie z takim wspaniałym skarbem.
 

Pytanie pierwsze : Opowiedz więc proszę, po kolei z czym mamy tu do czynienia ?

Po pierwsze Słowacki (1809-1849) - jeden z trzech wieszczów narodowych

- i jego Genzeis z Ducha to poemat napisany prozą w 1844 r, a po raz pierwszy wydany w 1871 r. już po śmierci poety
 tutaj mamy wydanie Mortkowicza z 1926 r

Po drugie bibliofilskie wydanie na które składają się :

- niski nakład - tylko 150 egzemplarzy numerowanych, nasz nosi numer 50
- wydanie na ręcznie czerpanym papierze
- wyśmienita oprawa introligatorska wykonana przez warszawskiego mistrza Franciszka Radziszewskiego
- równie znakomite ilustracje Franciszka Siedleckiego w technice litograficznej - jest ich 10 - czyli w komplecie
- i co istotne to bardzo dobry stan zachowania

Każdy z osobna wymienionych czynników, mógłby stanowić o wyjątkowości książki.
A tu w jednym egzemplarzu jest tyle wspaniałości

Pytanie drugie : Co według Ciebie zasługuje tu na największą uwagę ?

 
Postawiłbym na introligatorską oprawę Radziszewskiego (1871-1941)
Jednego z dwóch - obok Roberta Jahody -  najwybitniejszych przedstawicieli sztuki introligatorskiej w Polsce.
Spójrzmy :
- szeroki półskórek na którym widzimy tłoczone i filigranowe - złocone motywy ornamentacyjne.
Marmoryzowany papier.
W bardzo nowatorski sposób udało mu się łączyć
- motywy estetyki średniowiecznej, klasycystycznej i empirowej z folklorem zakopiańskim.
Myślę, że śmiało można go zaliczyć do twórców naszego stylu narodowego w międzywojniu.

Oprawa jest sygnowana, tutaj z tyłu - tłok pieczętny potwierdzający autentyczność oprawy.

Fascynacja jago oprawami trwa do dzisiaj -
i każdy szanujący się bibliofil musi książkę w takiej oprawie mieć :)
 

Pytanie trzecie : Mamy więc do czynienia z białym krukiem ?

Tak oczywiście :) bardzo ekscytujące zobaczyć coś pierwszy raz mimo 30 lat w zawodzie.

Historycznie patrząc, okładka wydawnicza pojawia się w latach 20-30 XIX wieku
i jest swego rodzaju wynalazkiem ;)
do tamtego czasu książki były wydawane w takich zastępczych broszurowych okładkach
i na porządku dziennym były wizyty u introligatorów właśnie.
Nabierały tam, często indywidualnych cech. Oprawy półskórkowe, w pełnej skórze,
płócienne, złocone - gama jest niezwykle obszerna.

A gdy rzemieślnik zdolny - jak widać na naszym przykładzie  -
to potrafi piękną okładkę, zdobioną, tłoczoną z pięknymi złoconymi napisami zrobić.

Ceny wspaniale oprawionych książek potrafią być bardzo wysokie - kilkaset, a nawet kilka czy kilkanaście tysięcy złotych.

Także dlatego, że znowu zaczęto doceniać urok ręcznej, rzemieślniczej pracy.

Jak wycenić coś bardzo rzadkiego i wspaniałego ?
Musimy się tutaj odwołać do ogólnej znajomości rynku :
- wycen pierwszych wydań, okładek introligatorskich, książek ilustrowanych, o niskich nakładach..
Czynników tu jest tak dużo, że trudno je wszystkie wymienić.

Całe szczęście, że okna w studiu są pozamykane to biały kruk nam nie wyfrunie ;)
 
W związku z brakiem odniesień aukcyjnych do takiego wydania,
zaproponuję dość szeroką estymację za ten egzemplarz : 2500 - 3500 pln


Zobacz również